Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2015

152.

Wszyscy pojda do przodu, tylko ja jak zwykle zostane.

W tamtym roku mialam plany, ambicje i motywacje, w tym nie mam nic. Nie mam planow na przyszlosc, pomyslu na to co chcialabym robic. Nie chce byc jakas panienka, ktora zeruje na swoim partnerze, nie chce byc tez pania z biedronki, ktora wszyscy znaja, ale nikt nie zapamieta. Chce byc zapamietana, nie mowie, ze tak jak einstain (nie wiem jak to sie pisze, and idc), i nie mowie, ze tak jak stephanie meyer-zmierzch.

Chcialam kiwdys napisac ksiazke, pisalam duzo opowiadan, ktore czytaly moje kolezanki, myslalam sobie wtedy 'wow, ale byloby fajnie gdyby na pdst mojej ksiazki powstal film' , kit z tym, ze nigdy nie potrafilam skonczyc zadnego opowiadania. Chcialam tez zostac lekarze, dokladniej chirurgiem, bo 'przieciez jestem taka inteligentna i zadko mnie cos brzydzi, i bym pomaga ludziom i wgl i wgl bla bla bla', chcialam zostac weterynarzrm, bo kocham zwierzeta. Ja pierdole tyle chcialam i chuj. Teraz chce wpasc pod autobus. 3lata temuu mial byc koniec swiata, troche mu sie kurwa terminy pomylily.

Jebana matura.

sobota, 28 czerwca 2014

117. Najmilsze rzeczy, które ktoś nam kiedyś powiedział.

Ostatnio zastanawiałam się jaka jest najmilsza rzecz, którą ktoś kiedykolwiek do mnie lub o mnie powiedział, najpierw przypomniałam sobie: "Kupiłbym Twoją książkę, nawet jeśli byłaby to książka kucharska", z etapu kiedy bardzo chciałam napisać książkę, teraz też chcę, ale wtedy miałam duże parcie na takie sprawy i milion opowiadań, których nigdy nie potrafiłam skończyć, w zasadzie nadal je mam. Gdzieś. Więc złotą myśl wypowiedział kolega z gimnazjum - Rafał, który również pisał książki, pisze do tej pory i mam wszystkie. Wystarczy tylko przeczytać.

Drugą najmilszą jaką pamiętam, była wypowiedź kolegi z klasy Rafała-Martina, nie pamiętam dokładnie w jakie ujął to słowa, ale sens jest taki sam "Nie powinnaś być nigdy chuda, powinnaś być miękka", wtedy otóż miałam wielką potrzebę odchudzania się, teraz myślę, że była to zbędna potrzeba-nie wyglądałam źle, nie to co teraz. Nie tyle co chciałam być szczupła i zdrowa, a po prostu chuda, jak jakiś szkielet czy modelka-anorektyczna (jeśli uraziłam kogoś używając w tym kontekście słowa "modelka", to przepraszam, nie było to moim zamiarem, ale większość modelek np. A. Rubik, jest bardzo chudziutka, nie mówię, że są brzydkie czy coś, po prostu chude).

Jest na pewno jeszcze dużo b miłych rzeczy jakie ktoś mi kiedykolwiek powiedział, ale na razie rzuciły mi się tylko te 2. Oczywiście pomijam takie teksty typu "schudłaś?", bo usłyszeć to to bardzo miła rzeczy, tak samo jak "dobrze, że jesteś" czy "dziękuję, że jesteś", bo uważam, że takich słów w naszym życiu jest dużo, a nawet jeśli nie to są dość oklepane i rzadko pamiętamy kto je do nas wypowiedział-przynajmniej ja tak mam. A inne, bardziej kreatywne treści pamiętamy. Tak samo jak uważam, że bardziej pamiętamy o tym co powiedzieli nam dalsi znajomi, niż ci bliscy przyjaciele. Z przyjaciółmi rozmawiasz często i dużo, padnie jeszcze wiele dobrych słów, ale żeby je wszystkie pamiętać, to już co innego.

A wy? Pamiętacie jakieś kreatywne wypowiedzi o was waszych znajomych?