Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ja. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

99. 2013.

2013:


1. Ten rok był dla mnie...
dziwny.
2. Zaczął się od...
dobrej imprezy.
3. A skończył na...
troche gorszej bibie.
4. Mój niepowtarzalny sukces...
nie wiem.
5. Udało mi się jeszcze...
schudnąć troche.
6. Moja pieprzona porażka...
szkoła.
7.Najwięcej problemów mam...
przez siebie.
8. Zupełnie nie mam głowy do...
nauki
9. Największy szok roku...
pocałunek kolegi z kolegą, którzy się ostro nie lubią xd
10. Najlepsza książka...
Dziewczyna, która chciała zbyt wiele.
11.Największy przebój...




12. Najlepszy film...
Hobbit Pustkowie Smauga
13. Zdarzenie domowe, które zapamiętam...
przeprowadzka do koleżanki.
14. W sumie rok oceniam na...
lepszy niż poprzedni.
15. Następny będzie...
jeszcze lepszy ? Mam nadzieję
16. Udało mi się poprawić, zmienić...
chyba nic.
17. Walczę o...
siebie.
18. Najtrudniej mi zmienić...
siebie.
19. Nie potrafię...
się dostosować.
20. Wściekam się...
o wszystko.
21. Przegrywam...
cały czas.
22.  Wygrywam...
czasem.
23. Czuję dumę, gdy...
ktoś nazwie mnie sympatyczną etc.
24. Wstydzę się za siebie gdy...
odwalam na imprezach.
25. Mogę zdobyć świat, jeśli...
po prostu mogę.
26. Jestem dla innych...
nie ma mnie dla innych.
27. Co trzeba zmienić...
siebie.
28. A czego nie wolno zaprzestawać...
walki.
29. Przyszły rok będzie...
miejmy nadzieję, że lepszy.
30. Jakies postanowienia..

  • schudnąć
  • nauczyć się na mature
  • i dobrze ją zdać
  • przeżyć
  • nie odwaać za bardzo
  • dostać się na studia
I słit focia z dziubkiem na koniec


piątek, 27 grudnia 2013

97. Obroc niebiosa w plomienie.

Obroc niebiosa w plomienie.

Pod nieobecnosc swiatla panuje mrok.


Snilo mi sie, ze znowu jestem w szpitalu psychiatrycznym. Snila mi sie apokalipsa, zombie i wiele innych nieprzyjemnych rzeczy. Nawet we snie nie moge odpoczac, nie mam juz gdzie uciekac, skonczyly mi sie pomysly. Niedobrze.

Za kilka dni sylwester, ide ze znajomymi na sale, ale robie to pod przymusem, swoim wlasnym. Wciskam sobie kit 'Ola, idz, moze bedzie fajnie' , mam nadzieje, ze bedzie znosnie chociaz. W koncu sylwester jest raz do roku.
Pytam sie Gabrysi czy mam pojsc, co o tym mysli. I chociaz zadna z nas nie ma nigdy pojecia jaka odpowiedz bedzie wlasciwa, zadowalajaca. To zawsze gdy mi odpowiada jej odpowiedz jest idealna. Jest tym czego oczekiwalam, choc o tym nie wiedzialam. Wszystko co mowi, robi jest wlasciwe, zawsze pasuje, jest tak strasznie dopasowane, naturalne. Jakby miala napisany scenariusz i juz znala wszystkie kwestie, nie tylko swoje. Mam wrazenie, ze Zawsze wie co powiedziec, choc ona sama tego nie wie. Nie wiem czemu, moze znamy sie juz na wylkot, moze ona mnie juz tak zna, bo ja nie czuje, jakbym znala ja 'cala', chociaz czesto udaje mi sie przewidziec jej reakcje, nawet jak sie nie widzialysmy 2 lata, doskonale wiedzialam jak zareaguje na moja zielono niebieska grzywke, zrobila to czego sie od niej spodziewalam.

Nie rozumiem tej wiezi miedzy nami, znamy sie od podstawowki, chodzilysmy razem do klasy, tak to sie zaczelo.

czwartek, 26 grudnia 2013

96. Nic w nas nie ma dzis.

Jesli kiedykolwiek bede musiala powiedziec chlopakowi, ze jestem w ciazy chce, zeby usmiechnal sie tak jak Brad Pitt do Cate Blanchett w 'Ciekawym przypadku Benjamina Buttona', kiedy to ona mowi, ze spodziewa sie dziecka.

Chce tylu rzeczy, chce tej calej tandety, zeby ktos mi mowil, zebym zostala, nie odchodzila, chce zeby ktos mnie o to prosil/blagal, chce tego calego dramatyzmu, przesady. Teatralnosci.

****************************************

Sa swieta, nienawidze swiat. Wszystko jest straszne, kiedy nie moge zniesc jakiegos okresu swiatecznego czy innych nieprzyjemnych dni, po prostu je przesypiam. Potrafie spac calymi dniami, pojsc spac o 5 i wstac po 21, nie ma w tym nic zlego. Nie ma nic zlego w poddawaniu sie, mysle, ze zasluzylam na to, walczylam juz tak dlugo. Mam wrazenie/mysle, ze nie zdolam zniesc juz wiecej. Juz mi sie nie chce walczyc, nawet nie wiem o co walczylam. Czy kiedykolwiek wiedzialam ? Czy robilam to po prostu dla jakiejs akcji, dla ruchu ? Zeby pokazac innym, ze moge, ze tak latwo sie nie dam. I szybko sie mnie nie pozbeda.

Nic nie ma znaczenia.
Nic nas nie czeka.
Nie mamy przyszlosci.
Nigdy jej nie mielismy.
Nie dano nam zadnej.

sobota, 20 lipca 2013

86.

kurwa, strasznie za Tobą tęsknię, wyjachałeś dopiero 14, widzieliśmy się 9, i codziennie piszemy, a mimo to cały czas tęsknię...wczoraj w nocy gadaliśmy 2 godziny, i było naprawdę fajnie, mimo, że powiedziałeś, że zakochałeś się w innej...udawałam, że nie boli, ale pewnie domyśliłeś się, że jest inaczej. Byłeś w chuj nawalony i taki mega uroczy jak nigdy, uwielbiam Cię, kocham Cię. I boże, czemu mi wcześniej mi nie powiedzieliście o tym obozie ?! Byłabym teraz z wami. I byłoby na prawdę zajebiście, ale mnie tam nie ma. Ty jesteś, ja nie. I jesteś moim kochaniem, misiem i kotkiem. I mi nie mów, że kłamę. Nie kłamę, wszystko byłoby łatwiejsze gdyby tak było, nie byłoby żadnych problemów. Ale tak nie jest. Powinieneś być ze mną, ale mnie nie chcesz, wczoraj zrozumiałam, że jesteś taki jak ja, jesteś tą osobą, która kocha bardziej, więc nie możesz być z drugą taką osobą, to nie wychodzi. Musi być osoba "żądząca", ta silniejsza, mocniejsza.
Chcę Cię, bardzo, nie pamiętam kiedy tak bardzo kogoś chciałam. Przez jakiś czas nawet byłam pewna, że już nie jestem w stanie kogoś kochać, i było dobrze. Ale się zjawiłeś, Ty i Twój zniewalający charakter, którego nie jesteś świadom. I mimo, że mnie niesamowicie wkurwiasz, nadal Cię lubię. I to jeszcze jak. Przy Tobie czuję się lepsza, sprawiasz, że jestem lepszym człowiekiem, nie mam pojęcia jak to się dzieje...I boże, lubię Cię, uwielbiam, kocham. I się denerwuję kiedy mi nie odpisujesz kilka godzin, jak teraz. I się martwię, ale Ty nie chcesz, żebym się martwiła, wcześniej chciałeś...a teraz co ? Nie rozumiem. Nie wiem o co chodzi.
Czasami zachowujesz się jakbyś też mnie chciał...i ja staram się w to nie wierzyć, naprawdę próbuję, ale ta wizja jest tak piękna, że nie zawsze mogę się powstrzymać...A kiedy jesteś pijany, jesteś strasznie miły i kochany i po prostu chcę z Tobą rozmawiać jak najwięcej, mniej się wtedy bronisz, można porozmawiać z Tobą na więcej tematów.
Bądź mój. Bądź, bądź, bądź.












środa, 10 lipca 2013

83.

Siemanko.
Miałam wczoraj 18 urodziny w związku z tym zrobiłam Imprezę.
Byli:
Daniel
Paweł P
Piotrek P
Gabi
Natu
Łukasz
Piotrek
Julek
Paweł
Kamila

niestety dla mnie impreza skończyła się szybko, ponieważ piłam piwa, Wódkę i cały czas latałam z winem po domu. (Nigdy więcej nie piję...wina.) Większość osób też się szybko zwinęła bo a. mama kazała -.-  b. nie mogli pić np. kierowca c.nie mieli ochoty pić d. solenizantka padła po kilku godzinach. Do wyboru do koloru.
W sumie najdłużej zostali najmłodsi Julek i Paweł, została jeszcze Natasza i Kamila, ale to było oczywiste, że będą u mnie spać.
Ogólnie rzecz biorąc co do Pawła miałam plan, chciałam go trochę upić i pociągnąć za język, niestety jak mówiłam padłam pierwsza, więc mój plan poszedł na marne, a sam P. nie współpracował, ponieważ wypił 1 kieliszek wódki i jedno piwo.
Co dalej do P. to to , że ostatnio było całkiem dobrze, było uroczo i miło, i sam P. przejął inicjatywę, ale wczoraj chyba znowu go wystraszyłam siedzeniem na parapecie z drugiej strony okna i nie trzymaniem się niczego. Hej ! Brawo dla mnie ! Dzisiaj na razie się do mnie nie odezwał, co prawda napisałam do niego, ale wątpię, żeby mi odpisał...
Ogólnie dzisiaj umieram, nie pamiętam kiedy tak bardzo mnie bolał brzuch po imprezie, oczywiście wymiotowałam...teraz jest już na szczęście lepiej, ale rano to było naprawdę ciężko...

rozmowa z przed wczoraj.
(...)
P: brzuch robiłem koleżanko moja
J: dobrze, ale nie odpowiedziałeś na pytanie xd
P: widziałaś zdjęcie ? :D
J: co ? jakie ? nie xd
P: wysłałem Ci, ale nie wiem czy możesz odebrać
J: gdzie ? na tele ?
P: tak
J: nie mam nic, wyślij mi tu
P: wysłałem na tel i chyba doszło, zobacz
J: człowieku, ja mam telefon 24/7 kilka centymetrów od siebie, dlatego udaje Ci się mnie budzić, więc nie, nie mam xd
P: to jutro Ci pokażę :D mój brzuszek wyrzeźbiony :)
J: obczaję jeszcze ustawienia, suuuuuuuuuuuuuper xd marzyłam o tym po nocach xd ustawię sobie na tapecie xd
P: może chociaż trochę entuzjazmu, wiem, że marzyłaś :D
J: przecież się cieszę, skaczę z radości xd
P: ssij <3 a nie to już jutro, sory xd
J: chyba Cię głowa boli misiu xd za dużo ćwiczeń było, nie ? x
P: nie :)
J: taaak xd

6 lipiec, smsy (każda WIELKA litera to jeden sms)
Paweł:
O
L
K
A
N
I
E
S
P
I
J
N
O
W
S
T
A
W
A
J
H
A
L
O
J: Pojebało Cię już do reszty chyba...człowieku, jest 6.30 w Sobotę...
Paweł:
O
O
O
L
A
Nie śpisz, to dobrze, myślałem, że Cię obudzę
J: Kretyn, zdążyłam znowu zasnąć...co Ty kurwa robisz o tej godzinie ? Znowu miałam ładny sen, a Ty mnie ZNOWU obudziłeś -.-
P: Biegałem ;) bo mnie jebane ptaki obudziły, darły mordę.
J: Biegałeś ? O 6 rano, w Sobotę...jak Ty żyjesz ? xd
P: Jak już mnie te jebane ptaki obudziły, to poszedłem biegać
J: Jak Cię budzą niechciane dźwięki to przykrywasz łeb poduszką i idziesz dalej spać xd
J: O której Ty wgl dzisiaj wstałeś ?
P: Koło 5.40
J: Boże, jesteś chory xd
P: No samowolnie nie wstałem o tej porze, tylko przez te jebane ptaki
J: W sumie sam wstałeś xd gooooorąco jest xd umieram xd
P: Co Ty nie powiesz, ja właśnie w pracy jestem
J: Jezu, współczuję xd ja właśnie do reala jadę xd
P: Co mi kupisz ? ;)
J: Na nic nie zasłużyłeś, bo mnie obudziłeś xd
P: Może jednak ;) a jak ładnie poproszę ?
J: No nie wiem, nie wiem xd musiałbyś być baaaardzo przekonujący xd
P: To uznajmy, że jestem ;)
J: Ahahahahah, nie xd kupiłam winooooooooo <3       (na chuj mnie to wino było...)
P: po co Ci ?
J: Do picia xd
P: Na 18 ?
J: Niby taa, ale nie wiem ile zostanie do wtorku xd
P: Ja wgl myślałem, że te urodziny są jutro i był bym tylko do 00.00 bo bym szedł do pracy, a takto zrobię sobie środe wolną
J: No i bardzo dobrze ! xd kilka innych osób też musi brać wolne np. Natu xd
P: Zobaczymy jak się impreza uda, ja się trochę boje ;)
J: Co ? Czego się boisz ? Wtf xd
P: Twoich znajomych ;)
J: Czemu ? xd
P: No jakieś lesbijki, pedały
J: Będą tylko 3 les xd i to nie jest w sumie pewne
P: Super po prostu super
J: sory, dwie Magda z laska
J: Wgl co Cię znowu wzięło, żeby mnie budzić i to jeszcze o 6 rano xd
P: Super, już widzę jak się cieszę na jej widok. A nie wiem, tak jakoś napisałem ;)
J: Co zazdrosny ? xd więcej tak nie rob, nie o 6 rano xd
P: jutro o 5
J: Nie ma bata xd
P: Przekonamy się ;) ?
J: Taa xd jutro nie dasz rady xd
P: Idę na 7 do pracy, wstaje kolo 6 dam rade ;)
J: Nieeee xd nie zrobisz mi tego xd
P:   <3
J: No ja wiem xd
P: Zrobię ;)
J: Nie xd
P: Tak
J: Nope
P: Yep
J: Nie
P: Tak
J: Przecież mówię, że nie xd
P: A ja mówię, że tak :D
J: Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee xd

Następny dzień, 6:16
Paweł:
D
Z
I
E
N
D
O
B
R
Y
<
<
3
3
(odpisałam godzinę póżniej) J: No cześć zdziro <3
P: Obudziłem ? Przepraszam ;)
J: Nie obudziłeś xd
J: Nie śpij ! xd
J: Nie budź mnie jutro chłopcze xd ;*

I dzisiaj fb
J: zdjęcie xd
J: Jesteś zły czy coś ? xd
P: Jak tak odpierdalasz to nie chce mi się z Tobą gadać...
J: weeź, nie odpierdalam, nie bądź zły
P: Nie odpierdalałaś ?! aha, to sory
J: odpierdalałam, ale teraz już nie, i to było jednorazowe, przepraszam
P: zawsze jest kurwa jednorazowe
J: tzn ?
P: zapraszasz ludzi na 18 i odpierdalasz takie rzeczy, trzeba było usiąść na balustradzie od balkonu
J: nie, bo tam by było bardziej niebezpiecznie, nie miałam zamiaru się zabić, skakać etc.
P: to wiedział każdy, ale byłaś najebana, nie musiałaś wcale chcieć
J: Paweł... nic mi się nie stało, nie spadłabym
P: dobra, ja idę, jestem zmęczony, nie chce mi się gadać, kiedy indziej
J: taa


Jeszcze raz, BRAWO JA ! wszystko umiem spieprzyć w jeden wieczór, HELL YEAH !

Paweł i Julek jadą w niedziele na obóz, ja wyjeżdżam w poniedziałek nad jezioro. Kurwa, będzie zajebiście jak się nie pogodzimy w tym tygodniu...
kocham go.


czwartek, 14 lutego 2013

71. Walentynki.

Nie lubię walentynek, tak samo jak innych świąt, swoich urodzin i Sylwestra.

Gadałam znowu z Pawłem (po chuj ja wgl do niego piszę ? ale ze mnie masochistka...) dowalił mi paroma ładnymi tekstami i jest fajnie, lubimy to !

moja słita$na morda na "waledrinki" <3
lizaka dostałam oczywiście od mojej kochanej mamusi <3

no tego...także ogólnie myślę, że bawienie się w kotka i myszkę oficjalnie się dzisiaj zakończyło i miejmy nadzieję, że nie będzie sequelu ; )
A tak na serio to się czuję okropnie.

Macie muzyczkę ode mnie, na jakże szczęśliwy dzień

 
<---- to video wg mnie jest lepsze niż orginalny teledysk.

Ona ma tylko 16 lat... ;o !     <--------             









niedziela, 3 lutego 2013

67. Nothing.

Druga dzisiejsza notka ^^


Ja



 
Tak bardzo normalnie ;_;












Chcę takie włosy *.*
 
albo takie 










W zasadzie to go lubię, a właściwie niektóre jego zdjęcia. 















Jake Bass <3 - moja ulubiona porno gwiazda, jest gejem xd



 

 


 

  

 







Film -Trzynastka <3







Pastel goht <3